Wycieczka do Uzbekistanu – poleć tam z nami!
Co przywieźć z Uzbekistanu? Jakie pamiątki z Uzbekistanu warto zabrać do kraju?
- koniecznie poszukaj czegoś autentycznego na uzbeckich targowiskack
- pomyśl nad prezentem w postaci herbat, przypraw lub suszonych owoców
- poznaj proces wyrobu oryginalnej uzbeckiej ceramiki
Uzbekistan – nieodkryty jeszcze kraj w samym sercu Azji – ma bardzo wiele do zaoferowania. Oprócz niesamowitych wspomnień, stojących przed naszymi błękitnych kopuł i złoconych wnętrz, przywieziemy z sobą również niemało pamiątek. A co przywieźć z Uzbekistanu? Jakie są najpopularniejsze uzbeckie pamiątki? Co warto kupić w Uzbekistanie? – na to i inne, podobne, pytania postaramy się odpowiedzieć w tym krótkim tekście.

Co przywieźć z Uzbekistanu? – udaj się na bazar!
Zanim doradzimy Wam dokładnie, jakie pamiątki są warte naszej uwagi, jedna najbardziej ogólna rada. Wiele, naprawdę wiele (a może i większość!) rzeczy, które chciałbyś zabrać z sobą z powrotem do Polski, kupisz nie w eleganckich sklepach, ale na (nieeleganckich) bazarach. Tak, wiemy oczywiście, że w wielu aspektach uzbeckim bazarom daleko do europejskich standardów. Ale z pewnością to najbardziej autentyczne miejsce, aby zrobić zakupy. To właśnie tutaj zakupimy najlepsze wyroby spożywcze, to na bazarach znajdziemy stoiska czy sklepiki z pamiątkami z czasów Jedynych Słusznych. Także tutaj będziemy mogli skosztować wielu produktów, zanim kupimy trochę większą ilość dla siebie czy bliskich.
Wiemy oczywiście, że wielu polskich turystów wystraszy się nieco brudnych rąk sprzedawcy. Albo tego, że pakuje nam np. przyprawy czy waży herbatę tymi samymi dłońmi, które chwilkę wcześniej trzymały pieniądze… Cóż, taki jest urok Wschodu, Orientu, Azji! Jeśli chcesz kupić najbardziej autentyczne pamiątki z Uzbekistanu – przyjdź właśnie tutaj! No i rada chyba najważniejsza w całym Oriencie: targujcie się! Ciekawym miejscem zakupów są również warsztaty rzemieślnicze czy wręcz niektóre fabryki.

Przyprawy czy herbaty – weź aromat Azji do Polski!
Rzecz jasna powyższy podtytuł nie wyczerpuje listy wspaniałych produktów, które warto kupić na uzbeckich targowiskach. Ale na pewno warto rozejrzeć się za przyprawami. Pamiętajcie jednak, iż bazarowi sprzedawcy będą Wam oferować nie tylko przyprawy „ogólne” (a więc stosowane i w Uzbekistanie, i w Polsce, i w wielu innych krajach), ale też dodatki używane tylko w Centralnej Azji. Czy to źle? I tak, i ni. Z jednej strony ciekawie będzie przygotować później w domu uzbecką potrawę, używając do niej kupionych np. w Samarkandzie oryginalnych przypraw. Z drugiej strony pamiętajmy, że wielu składników do uzbeckich dań w Polsce w ogóle nie kupimy…
Niesamowitą opcją są uzbeckie herbaty – można je nabyć zarówno w eleganckich opakowaniach „na prezent”, jak i w zwykłych torebkach foliowych, po prosu na wagę. Zresztą dokładnie ta sama zasada dotyczy wspomnianych wyżej przypraw. Ciekawym pomysłem na prezent są eleganckie kompozycje z suszonych owoców i orzechów. Jeśli nie jest Wam straszna higiena „made in Uzbekistan” skosztujcie również lokalnych chałw czy nugatów. Niezwykle oryginalnym i niespotykanym w Europie prezentem będzie też uzbeckie wino. Pamiętajmy jednak, że Uzbekistan to kraj muzułmański (choć daleki od ekstremum!), dlatego też alkohole są tu trudniej dostępne, niż np. w Gruzji czy Armenii; są również droższe.



Ceramika, rękodzieło, wyroby z drewna
Jeśli zastanawiałeś (-aś) się, co przywieźć z Uzbekistanu, aby przetrwało dłużej, niż do pierwszej kolacji, to… rozejrzyj się właśnie za uzbeckim rękodziełem! A jest z czego wybierać: znajdziemy tu niesamowite wyroby drewniane, miseczki, czarki i w ogóle całe zestawy herbaciane, podstawki pod książki – słowem jest z czego wybierać!
Jeśli myślicie, że dobrym pomysłem jest uzbecka ceramika, udajcie się do Risztanu (to miasto na południowym wschodzie kraju, niedaleko Fergany). Inną opcją jest Giżduwan, położony niedaleko słynnej Buchary. Oba miasta słyną z wielowiekowych tradycji garncarskich, których nie zdołało unicestwić nawet 70 lat ZSRR. Na pewno żaden z pracowników takiej fabryczki nie będzie miał nic przeciwko temu, abyście pokręcili się po zakładzie, zajrzeli w kilka zakamarków. A jeśli zapytacie o szczegóły produkcji, niejeden Uzbek nie tylko opowie Wam całą historię rodzinnej firmy, ale też poczęstuje pysznymi daktylami czy orzechami. Na koniec rzecz jasna zaprowadzi do sklepu. Tam właśnie możecie wybrać spośród setem wzorów i kolorów czajniczków, pater, misek, herbacianych czarek, świeczników i wielu innych ceramicznych cudeniek!
Co przywieźć z Uzbekistanu – może dywanik?
Równie ciekawym pomysłem są tkaniny, szczególnie wyroby z jedwabiu. Pamiętajmy, że kilka miast dzisiejszego Uzbekistanu leżało nam (nomen omen) Jedwabnym Szlaku. Dlatego też tradycja wyrobu tkanin z kokonów niewielkich robaczków nie jest domeną wyłącznie chińską. Tkaniny, szale, sukienki, apaszki lub inne jedwabne cuda warto kupić przede wszystkim w manufakturach je produkujących. Ale całkiem niezłe wyroby znajdziemy również na ogólnych bazarach czy stoiskach z pamiątkami. Pamiętajmy jednak, aby sprawdzać, czy kupujemy jedwab, czy podróbkę!
Jeśli nasz portfel jest równie pokaźny, jak walizka, można pokusić się też o niewielki dywan. Co ciekawe: kupić można nie tylko gotowe kilimy, ale również zamówić z naszym własnym wzorem. Jednak w tym ostatnim przypadku cena zaczyna się od kilkuset banknotów z imć Waszyngtonem za metr kwadratowy. Uzbekistan, szczególnie Chiwa, słynie też z wyrobów z drewna. Raczej nikt z nas raczej nie kupi trzymetrowej, wspaniale rzeźbionej kolumny. Ale mała ramka czy misternie wykonana podstawka pod książki czy drewniana patera na owoce powinna się zmieścić do każdego plecaka!

Jak więc widzicie Uzbekistan zadowoli zakupowe gusta każdego podróżnika. Tylko od nas zależy, czy wrócimy do domu z przyprawą, herbatą, nugatem, miseczkami czy jedwabnym szalem. Udanych zakupów!


