Wyprawa do Gruzji tylko z Misja Go!
Promocyjne terminy
Promocyjne terminy
Warszawa-Chopin
Katowice
Poznań
najniższa cena z ost. 30 dni: 4795 zł (01.04.2026)
Wszystkich terminów:3
Najbliższy wyjazd:
01.08.2026 – 08.08.2026
Wina gruzińskie – co warto o nich wiedzieć?
- Gruzja to kolebka winiarstwa; produkcja wina liczy tu kilka tysięcy lat
- większość wina w Gruzji to wino domowe, a nie fabryczne
- wino to bardzo ważny element gruzińskiej kultury i jest obecne w wielu aspektach życia
„In vino veritas” – mawiali starożytni. I trudno odmówić im prawdy. Ale prawdą jest również to, że wino nie pochodzi ani ze starożytnej Grecji, ani od Rzymian. Bowiem wytwarzanie tego szlachetnego napoju rozpoczęło się na wiele wieków, baaa: tysiącleci zanim Afrodyta wyłoniła się z piany morskiej, a Romulus zabił swojego brata. Wino, a dokładniej „gvino” to bowiem słowo pochodzenia gruzińskiego. I to właśnie tutaj rozpoczęły się dzieje światowego winiarstwa. Ale również dziś to właśnie wino, piwnice, wytwórnie czy wręcz pomoc w zbiorach jest dla wielu głównym motywem wycieczki do Gruzji. Przed Państwem: autentyczne wina gruzińskie!

Czy winiarstwo narodziło się w Gruzji?
Każdy Gruzin, zapytany o to, gdzie narodziło się winiarstwo, wskaże oczywiście swój własny kraj, zwany przez nich samych Sakartwelo. Ale… wcale nie jest to takie pewne! Zgoda, najstarsze fragmenty glinianych naczyń, z pozostałościami kwasu winowego, jabłkowego i bursztynowego znaleziono faktycznie niespełna godzinę jazdy od stolicy Gruzji – Tbilisi. Ale przecież nie można wykluczyć, że fragment kiści winogron znalazł się w naczyniu w sposób przypadkowy. A wewnątrz po prostu sam sfermentował, pod wpływem wilgoci czy temperatury. W tym momencie i po tym argumencie każdy rasowy Gruzin wytacza ciężkie działa. Twierdzi bowiem (zgodnie z prawdą!), że na owych skorupach sprzed ośmiu tysięcy lat odkryto również niewielkie zdobienia, przypominające winogrona.
A może jednak Armenia lub Iran?
Gdybyśmy chcieli dotrzeć do miejsc, gdzie według obiektywnych badaczy na pewno rozpoczęła się produkcja wina, musielibyśmy naszą wycieczkę do Gruzji rozszerzyć o dwa sąsiednie kraje: Armenię oraz Iran. To właśnie bowiem w północno-zachodniej Persji odkryto resztki glinianych naczyń sprzed 7200 lat, na ściankach których osadziła się żywica. Świadczy to już na 100% o tym, że proces fermentacji nie był przypadkowy. Do moszczu dodano tam bowiem inne składniki, aby ustabilizować wino. Z kolei najstarsza zachowana (i – w jakimś sensie – nadal czynna) winiarnia na świecie to Areni. Ta ormiańska miejscowość szczyci się wytwórnią datowaną na 6000 lat. Jednak – z powodów polityczno-religijnych – Iran nieszczególnie chwali się wiekiem swoich odkryć winnych.
Armenia? – wręcz przeciwnie. W położonej około półtora kilometra za samą wioską można zobaczyć Ptasią Jaskinię, w której (w ostatniej sali) znajdują się pozostałości zakładu, który Ormianie nazywają najstarszą winiarnią świata. Znajdziemy tu pozostałości glinianych stągwi (jak żywo przypominających gruzińskie kvevri), w których produkowano wino, są również naczynia do jego przechowywania. A w Areni corocznie, na przełomie września i października, odbywa się Festiwal Wina, który ma upamiętnić (oraz – oczywiście – rozreklamować!) miejsce pierwszej winiarni, jaką stworzyła ludzkość.



Gruzinem być – wino pić!
Jednak wino w Gruzji (nawet gdyby przyjąć prymat Armenii czy Iranu) to nie tylko napój. To kwintesencja gruzińskości. Wina gruzińskie to sposób na przyjmowanie gości, na rozmowę, na spotkanie. To oczywiście również niezwykle ważny element gruzińskiej supry, a więc wielogodzinnej biesiady z licznymi, długi toastami. To także patent na podjęcie gościa, nawet tego zupełnie nieoczekiwanego. Takiego, który wpadł na podwórko, aby zrobić kilka zdjęć, albo zatrzymał się gdzieś w środku niczego, aby zapytać o drogę. Wino to przyjaźń, a przyjaźń to życie – z praktyczną stroną tej maksymy spotkamy się wielokrotnie podczas kaukaskiej podróży.
Obowiązkowym elementem wycieczki do Gruzji jest oczywiście wizyta w jednej z piwnic winnych, połączona z degustacją. Ale jeszcze bardziej nieodzowną częścią podróży na Kaukaz jest supra, podczas której nie tylko poznamy w praktyce gruzińską gościnność. Spróbujemy też prawdziwej, domowej kuchni i domowego wina wprost z wielkich glinianych naczyń – kwewri, a toast wzniesiemy po gruzińsku – z rogu.
Zatem: Gaumardżos, na zdrowie!
Sprawdź nasze wycieczki do Gruzji
Promocyjne terminy
Promocyjne terminy
Warszawa-Chopin
Katowice
Poznań
najniższa cena z ost. 30 dni: 4795 zł (01.04.2026)
Wszystkich terminów:3
Najbliższy wyjazd:
01.08.2026 – 08.08.2026


