Skip to content

Bośnia i Hercegowina

Wycieczki do Chorwacji oraz do Bośni! – poczuj atmosferę urokliwego Mostaru

Sprawdź wycieczki objazdowe po Chorwacji

Dlaczego – podczas wycieczki do Chorwacji – trzeba odwiedzić również bośniacki Mostar?

  • pospacerujesz po słynnym Moście, jednym z symboli kraju
  • poczujesz orientalną atmosferę na mostarskim Starym Mieście
  • skosztujesz autentycznych dań kuchni bośniackiej, a (przy pewnej dozie szczęścia) zobaczysz osoby skaczące z mostu do Neretwy

Nie tylko wycieczki do Chorwacji – warto odwiedzić też Bośnię!

Wielu Polaków, zwiedzając Bałkany, ogranicza się do wycieczki do Chorwacji. My natomiast chcielibyśmy w kilku zdaniach zachęcić Was do odwiedzin w sąsiedniej Bośni. To kraj równie urokliwy, zamieszkały przez serdecznych ludzi, oferujący oryginalną kuchnię. I – co równie ważne – położony jedną nogą w Europie, a drugą w Oriencie.

Mieszkańcy kilku innych miast w Europie twierdzą, że mieszkają między Europą i Azją. Czują się, jakby byli zawieszeni pomiędzy Wschodem i Zachodem. Z pewnością tak mówią mieszkańcy Stambułu, rozdzielonego Cieśniną Bosfor na część azjatycką i europejską. Na pewno twierdzą tak też ci ze Skopje, gdzie rzeka Wardar dzieli miasto na część macedońską i turecko-albańską. Podobnie mówią także mieszkańcy Sarajewa, podkreślający, iż przy jednej ulicy znajdują się zarówno meczet, cerkiew, zbór i kościół.

wycieczki do bośni

Wschód i Zachód – pół na pół

Ale kolejnym takim miejscem, gdzie Wschód miesza się z Zachodem jest Mostar. Położony w Bośni i Hercegowinie, zaledwie kilkadziesiąt minut jazdy od granicy z Chorwacją czy od błękitnego Adriatyku. Odwiedzany bywa często – zarówno przez wycieczki znad morza, jak i osoby odwiedzające sąsiednie Medjugorie. Dziś całe miasto żyje wspólnie, Chorwaci odwiedzają część muzułmańską, a Muzułmanie – chorwacką. W upale, wielu z nich, wolno przechodzi przez mosty nad Neretwą, inni przejeżdżają jedną z kilku linii autobusowych, a kiedy do Mostaru nadciąga jesień, niektórzy przesiadają się na rowery. Ale wśród grup turystów można również znaleźć miejscowych na jeszcze jednej przeprawie – na słynnym Moście Tureckim. W miejscu, które dało przed wiekami nazwę miastu.

Ten most czasem łączył miasto, a czasem je dzielił – jak choćby podczas ostatniej wojny. I o ile my w Polsce pod pojęciem „ostatnia wojna” rozumiemy to, co działo się przed 1945 rokiem, o tyle tutaj, na Bałkanach, są to lata 90-te XX wieku. Neretwa, która wcześniej rozdzielała miasto na część chorwacką i bośniacką, była niemal przepaścią rozdzierająca Mostar na dwie wrogie części.  Mimo, że i wcześniej, i dziś oba narody żyły i żyją zgodnie, przez niemal dwa lata Muzułmanie i Chorwaci byli dla siebie wrogami. Ci pierwsi zbombardowali chrześcijański Sobór Św. Trójcy, a drudzy – słynny Most. 9 listopada 1993 symbol miasta i jedna z ikon Hercegowiny przestała istnieć. Ukośne, typowo tureckie przęsła mostu runęły do zimnych wód Neretwy.

Współczesna codzienność Mostu

Kiedy już zamilkły działa, z nieba zniknęły samoloty, a ze wzgórz nad Neretwą – wrogie odziały wojsk, symbol Mostaru nadal spoczywał w dolinie. Odbudowa zajęła sporo czasu. Dopiero latem 2004 roku tysiące mieszkańców i turystów zaczęło ponownie wspinać się na strome i nieco śliskie stopnie Starego Mostu. Jak czas później odbudowano całą starą dzielnicę muzułmańską. Dziś, znów spacerując po wschodniej części Mostaru, pięć razy dziennie słychać nawoływanie muezina na modlitwę. Z piekarni nadal czuć zapach świeżo wypiekanego burka ze szpinakiem czy z  też baraniną. Turyści znów krzątają się po sklepach z pamiątkami, po warsztatach jubilerskich, a niektórzy z nich zwyczajnie zasiadają na murku, spoglądając na płynąca niżej Neretwę.

wycieczki bośnia
bośnia wycieczki
wycieczki do mostaru

Wojna minęła, życie toczy się dalej…

Tylko ślady po kulach na fasadzie klasztoru franciszkańskiego, położonego w chorwackiej części Mostaru, oraz tabliczka „Nie zapomnij” po stronie muzułmańskiej, każdego dnia przypominają o tych bolesnych czasach dla miasta.

Życie toczy się dalej. Codziennie, zebrawszy garść euro, marek, czy nawet złotówek, młodzieńcy skaczą ze Starego Mostu do Neretwy. I być może są zbyt młodzi, aby pamiętać lata ostatniej wojny.

Sprawdź nasze wycieczki do Chorwacji

Poczytaj więcej o sekretach sąsiedniej Chorwacji