Poleć z nami na wycieczki do Szkocji lub wycieczki do Londynu
Warszawa-Modlin
Poznań
Kraków
Wrocław
+ 2 inne lotniska
Warszawa-Modlin
Poznań
Kraków
Wrocław
Gdańsk
Katowice
Wszystkich terminów:4
Najbliższy wyjazd:
04.09.2026 – 07.09.2026
Wycieczka do Londynu – odwiedź biznesowe dzielnice City oraz Docklands!
- biznesowe City to najstarsza część Londynu o dziejach liczonych w tysiącach lat
- do City turysta wjedzie metrem lub autobusem, a król… musi prosić o pozwolenie
- do Doków, podczas wycieczki do Londynu, dojedziesz kolejką bez (!) maszynisty
Do większości miast Europy czy świata podróżujemy dla ich zabytków. Dla historii, dawnych postaci czy legend. Albo dla kuchni – aby skosztować miejscowych smakołyków w najbardziej oryginalnym, być może też ulicznym, wydaniu. I tutaj Londyn nie jest wyjątkiem – jedziemy tam dla Tower, Big Bena, Westminsteru czy tradycji królewskich. Chcemy też odwiedzić autentyczny brytyjski pub i skosztować obecnych w Londynie kuchni świata. Ale lecimy tam również dla nowoczesnego Londynu: biurowców w City, ultra wysokiego Sharda czy dla modernistycznych budowli w Docklands. Wycieczka do Londynu musi po prostu obejmować też część miasta z XX czy XXI wieku. Jaki więc jest biznesowy Londyn? Poczytajcie!

Serce Londynu
Większość osób lecących na wycieczki do Londynu za najważniejszą dzielnicę miasta uzna z pewnością okolice Westminsteru czy Whitehall-Trafalgar. Tymczasem – czy nam to się podoba, czy nie – Dzielnicą numer 1 w Londynie jest City. Być może wynika to z historii miasta – tutaj bowiem odkryto najstarsze pamiątki po rzymskim Londynie. Ale być może to odniesienie do współczesności – City zarabia pieniądze, które potem wydaje Westminster.
City to niewielka (w skali) dzielnica o powierzchni zaledwie jednej mili kwadratowej. Stąd też czasem nawet oficjalne media zamiast podawać nazwę dzielnicy mówią „Square Mile”. Pomimo niewielkich rozmiarów to centrum biznesowe całej Wielkiej Brytanii; teraz – po Brexicie – nieco sponiewierane. Ale wbrew temu City nie podlega władzom miejskim Londynu; ma bowiem swoje burmistrza i własną policję lokalną. O ile my, turyści, wjeżdżamy (lub wchodzimy) do City bez jakichkolwiek ograniczeń, to pewne trudności z wjazdem ma tutaj… brytyjski monarcha! Oczywiście: wjechać może. Ale na rogatkach City (od strony Westminsteru) przy Temple Bar, musi zatrzymać się, zadeklarować brak złych zamiarów. W dalszą podróż w głąb City może wyruszyć dopiero przy braku sprzeciwu ze strony rajców dzielnicy.
Wycieczka do Londynu – jak poznać City?
Jeśli zwiedzanie Londynu i City ograniczymy do przejażdżki autobusem (lub, co gorsza, metrem), nie uchwycimy atmosfery dzielnicy. Aby dobrze ją poznać, warto tutaj wpaść parokrotnie. Najpierw: w dzień roboczy ok. 13-14. Właśnie wtedy, wczesnym popołudniem, zapełniają się wszystkie lokalne bary, pizzerie, puby, restauracje. Wówczas tysiące białych kołnierzyków wynurzają się ze swoich sterylnych, szklanych biurowców na lunch.


Zupełnie innym (choć – przyznamy – niełatwym) doświadczeniem jest próba… wyjazdu z City między 17 a 18. To dokładnie moment, kiedy te same tysiące pracowników londyńskich korporacji wyruszają metrem do swoich domów. Ale część z nich zostaje w City nieco dłużej. Wtedy po raz wtóry zapełniają się miejscowe puby – tym razem już nie na lunch, ale na spokojne kolacje. Lub – chyba częściej – na pint of beer. A zupełnie czymś innym jest spacer po City of London w weekend – turyści snują się wówczas po opustoszałych ulicach, zaglądają przez okna do pustych (lub zamkniętych) restauracji, barów… W weekendy nie operuje jedna z tutejszych linii metra, a na pozostałych pociągi nie zawsze zatrzymują się na wszystkich stacjach. Z setek tysięcy osób w City zostało tu tylko ok. pięciu tysięcy – nieliczni stali mieszkańcy.
Dockland – od stoczni po biurowce
Ci, którzy pamiętają lata 80., z pewnością skojarzą fakt, że miłość pomiędzy związkowcami a ówczasną premier, Margaret Thatcher, była co najmniej szorstka. Ale w tym przypadku to właśnie Pani Premier zapobiegła utracie wielu tysięcy miejsc pracy. Docklands, jak sama nazwa wskazuje, to dawne londyńskie doki. Gdyby nasza wycieczka do Londynu miała miejsce 40-50… lub więcej lat temu, ujrzelibyśmy tu większe czy mniejsze zakłady remontowe, stocznie, barki, magazyny, dźwigi. Kiedy przemysł stoczniowy zaczął po części podupadać, a po części przenosić się w dół Tamizy, bliżej jej ujścia, te ogromne tereny zaczęto stopniowe przekształcać w dzielnicę biznesową. Poza rewitalizacją tych terenów chodziło również o odciążenie City.



Już w latach 80. zaczęły tu powstawać pierwsze wieżowce, biurowce, a firmy zaczęły się tu przenosić właśnie albo z City, albo z innych części Europy Zachodniej. Wkrótce otwarto tutaj pierwszą linię DLR – Dockland Light Railway. To lekka kolejka na estakadzie, kursująca – co chyba najważniejsze – bez obsługi. Krótkie, zwykle 4-wagonowe pociągi, są sterowane komputerowo. Później wyrosły dalsze wieżowce, pojawiły się również kwartały mieszkalne. O niezwykle długiej i ciekawej przeszłości doków świadczą już tylko kanały – część z nich zasypano i osuszono pod budowę, ale część świadomie pozostawiono, jako świadków historii. O dziejach tej dzielnicy Londynu mówi również bardzo ciekawe Museum of Docklands pokazujące transformację tego fragmentu stolicy.
Zatem zapraszamy! Nasza wycieczka do Londynu pozwoli Wam poznać zarówno tę dawną, jak i nowszą dzielnicę biznesową. Jesteśmy ciekawi, która z nich bardziej Wam się spodoba.
Wycieczki do Londynu (oraz Szkocji) – poznaj naszą ofertę!
Warszawa-Modlin
Poznań
Kraków
Wrocław
+ 2 inne lotniska
Warszawa-Modlin
Poznań
Kraków
Wrocław
Gdańsk
Katowice
Wszystkich terminów:4
Najbliższy wyjazd:
04.09.2026 – 07.09.2026