Skip to content

Liban

Byblos – jedno z najstarszych miast świata

Sprawdź nasze wycieczki do LIbanu

Są miejsca, które przyciągają podróżników spektakularną przyrodą lub architekturą. Byblos przyciąga czymś głębszym – samym faktem swojego istnienia. To miasto, które trwa. Trwa od ponad siedmiu tysięcy lat na piaskowcowym klifie nad wschodnim Morzem Śródziemnym, zaledwie czterdzieści kilometrów na północ od Bejrutu. Kolejne cywilizacje przychodziły, wznosiły świątynie i pałace, odchodziły – a miasto pozostawało. Byblos jest dziś uznawane za jedno z najstarszych nieprzerwanie zamieszkałych miast świata. Jjego historia to opowieść o handlu, wierze, wojnach i nieustannej zdolności do odradzania się po każdym upadku. Znane lokalnie jako Dżubajl lub Jbeil, zapisało się w dziejach pod swoją grecką nazwą – i właśnie ta nazwa kryje w sobie niezwykłą Historię. Bowiem od słowa oznaczającego papirus, którym handlowało miasto, pochodzi greckie określenie księgi. Stąd już prosta droga do słów „Biblia” i „biblioteka”.

Siedem tysięcy lat historii

Pierwsze ślady obecności człowieka na tym terenie datuje się na okres między 8800 a 7000 rokiem przed naszą erą. Jednak za moment ustanowienia trwałego osadnictwa przyjmuje się około 5000 roku p.n.e. Zaczęło się od niewielkiej wioski rybackiej i rolniczej, której mieszkańcy szybko odkryli, że nadmorskie położenie to nie tylko źródło pożywienia, lecz przede wszystkim brama do świata. Historia Byblos to w istocie historia wszystkich wielkich cywilizacji starożytności, które przewijają się przez jego dzieje niczym rozdziały jednej, nieskończonej kroniki.

Przełomem okazała się relacja z Egiptem. Już w trzecim tysiącleciu p.n.e. miasto stało się głównym portem eksportu libańskiego cedru. Było to drewno tak cenione przez faraonów, że starożytne egipskie określenie statku pełnomorskiego brzmiało dosłownie „statek z Byblos”. Egipt zalewał miasto swoimi bogactwami i kulturą, a Byblos wchłaniało je. Rozwijał się przy tym kult bogini Baalat Gebal – „Pani Byblos” – której świątynia przyciągała pielgrzymów z całego Lewantu. Uczeni nazywają miasto z tego okresu niemal dobrowolną kolonią egipską – tak ścisłe były więzi gospodarcze i kulturowe między oboma miejscami.

Po zmierzchu egipskiej potęgi Byblos stał się jednym z czołowych miast fenickich, centrum żeglugi i handlu śródziemnomorskiego. Potem przyszli kolejno Asyryjczycy, Persowie i Aleksander Wielki, który w 332 roku p.n.e. przyłączył Lewant do swojego imperium. Po nim nastąpił długi okres rzymski – miasto otrzymało status municipium, a cesarze wznosili tu drogi, łaźnie, świątynie i teatr. Kolejne stulecia przyniosły rządy bizantyjskie, arabskie, krzyżowców i wreszcie Osmanów. W 1984 roku Byblos zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, co potwierdziło jego wyjątkowe znaczenie dla całej ludzkości.

Alfabet fenicki

Około 1000 roku p.n.e. skrybowie z Byblos opracowali alfabet fenicki złożony z 22 znaków. Był to wynalazek, który zmienił sposób, w jaki ludzkość zapisuje myśli i przekazuje wiedzę. Wcześniej dominowało skomplikowane pismo klinowe, wymagające lat żmudnej nauki. Nowy system był prosty, przystępny i uniwersalny. To właśnie z fenickiego alfabetu wywodzi się zapis grecki, łaciński, a tym samym niemal wszystkie współczesne alfabety zachodnie. Również ten, którym czytasz te słowa. Namacalnym dowodem na pierwszeństwo Byblos jest inskrypcja na sarkofagu króla Ahirama. Jest ona uznawana za najwcześniejszy znany przykład pisma fenickiego, odkryty właśnie podczas wykopalisk w tym mieście.

Równie ważna była rola miasta jako centrum handlu papirusem. Egipski papirus trafiał do całego basenu Morza Śródziemnego przez bybloński port. Dlatego właśnie Grecy zaczęli nazywać ten materiał do pisania słowem „byblos”. Z papirusu robiono zwoje, czyli księgi – i tak nazwa konkretnego nadmorskiego miasta wędrowała przez kolejne języki, by ostatecznie dać nam słowo „Biblia”. Jest coś niemal mitycznego w tym, że miasto, które współtworzyło alfabet i pośredniczyło w handlu nośnikiem pisma, dało też swoją nazwę też ważnej księdze. Ten jeden fakt pozwala zrozumieć, dlaczego historia Byblos nie jest wyłącznie historią lokalną – jest częścią fundamentów całej zachodniej kultury.

Co zobaczyć w Byblos?

Zwiedzanie Byblos jest wyjątkowo wygodne. Wszystkie główne punkty leżą blisko siebie i można je zobaczyć pieszo w ciągu jednego intensywnego dnia. Poniżej najważniejsze miejsca, które warto odwiedzić:

  • Stanowisko archeologiczne – serce miasta i jego największa atrakcja. Rozległe wykopaliska z ruinami świątyni Baalat Gebal, Świątyni Obelisków, świątyni „L”, perskiego zamku, nekropoli królewskiej z dziewięcioma grobowcami szybowymi, studni królewskiej Ain oraz bram miejskich liczących trzy tysiące lat. To tu odkryto ślady aż ośmiu kolejnych osiedli z różnych epok.
  • Zamek Krzyżowców – wybudowany w XII wieku z bloków pozyskanych z wcześniejszych, rzymskich budowli. Otoczony fosą o szerokości dziesięciu metrów, z potężnym donżonem, z którego szczytu roztacza się panorama obejmująca morze, port i ruiny. Wewnątrz mieści się muzeum z eksponatami z wykopalisk. Zamek zdobył Saladyn w 1187 roku, a ostatecznie przejął go sułtan mameluków Bajbars w 1266 roku.
  • Stary port fenicki – jeden z najstarszych portów w historii świata. Dziś to spokojne miejsce cumowania rybackich łodzi i punkt spotkań mieszkańców oraz podróżnych.
  • Rzymski teatr i kolumnada – zbudowane w III wieku n.e., częściowo zrekonstruowane. Stanowi doskonały przykład tego, jak Rzym przekształcał każde miasto, które wchłonął. Kolumnada ciągnie się na długości ponad siedmiuset metrów.
  • Kościół św. Jana Chrzciciela – wzniesiony w epoce krucjat, z elementami romańskimi i wschodnią kaplicą dobudowaną w okresie osmańskim. Jeden z najpiękniejszych przykładów architektury krzyżowców w Lewancie.
  • Souk – to tradycyjny bliskowschodni bazar. Tutaj obok pamiątek i lokalnego rękodzieła kupić można wyroby z papirusu, produkowane przez miejscowych rzemieślników wedle dawnych metod.

Dżubajl dzisiaj

Współczesne Byblos, czyli Dżubajl, zamieszkuje około dwudziestu pięciu tysięcy osób. To przede wszystkim chrześcijańscy Maronici – religijnej ciągłości sięgającej pierwszych wieków naszej ery, kiedy miasto stało się biskupstwem i centrum chrześcijańskim. Dziś Dżubajl płynnie łączy dwa oblicza: starożytne stanowisko z ruinami i nowoczesną miejscowość z kawiarniami, restauracjami rybnymi i przytulnym portem, przy którym wieczorami siadają zarówno turyści, jak i lokalni rybacy.

Restauracje skupione wokół nabrzeża serwują świeże owoce morza i ryby w stylu lewantyńskim – z oliwą, cytrusami i aromatycznymi ziołami. Wieczorami miasto żyje szczególnie intensywnie latem, podczas festiwalu, który od dekad przyciąga artystów i muzyków z całego świata do jednej z najbardziej niezwykłych scenerii koncertowych na ziemi – amfiteatru otoczonego ruinami sprzed trzech tysięcy lat.

Co zobaczyć w Byblos to tak naprawdę pytanie o to, ile jesteśmy w stanie pojąć o głębokości ludzkiej historii w ciągu jednego dnia. Stojąc na szczycie zamku krzyżowców i patrząc na morze, widzi się tę samą linię horyzontu, którą feniccy żeglarze przekraczali trzy tysiące lat temu, wypływając z portu leżącego u stóp wzgórza. To najstarsze miasto świata wciąż trwa – i wciąż ma coś do powiedzenia każdemu, kto przybywa tu z otwartą głową i gotowością na spotkanie z przeszłością.

Sprawdź nasze wycieczki do Libanu